Poprawiona stabilność systemu, aktualizacje Gemini AI oraz automatyczne odświeżanie sygnatur w przypadku nieobecności
February 19, 2026
Automatyczne odświeżanie podpisów z informacją o nieobecności
Jedną z kluczowych zmian jest pełna automatyzacja aktualizacji wiadomości o nieobecności w podpisach e-mailowych.
Od teraz wszystkie zmiany w ustawieniach tekstu nieobecności, zarówno z Kalendarza Google, jak i z integracji HR (np. Calamari), są automatycznie odświeżane w podpisach e-mailowych, bez konieczności ręcznej ponownej instalacji.
W praktyce oznacza to, że gdy administrator lub dział HR zmieni treść wiadomości, na przykład:
- „Na urlopie” → „Nieobecny w biurze do 15 sierpnia”
- aktualizuje informacje dotyczące zastępstwa, np. „Kontakt: anna.nowak@firma.pl”
wtedy wszystkie podpisy e-mailowe w organizacji aktualizują się.
Nie ma potrzeby ponownej instalacji podpisów e-mailowych, nie ma potrzeby ingerowania w ustawienia użytkownika i nie ma ryzyka, że część zespołu będzie wysyłać nieaktualne informacje.
Dzięki temu podpis e-mailowy jest wiarygodnym i zawsze aktualnym źródłem informacji o dostępności pracowników.
Jest to szczególnie ważne w organizacjach, które:
- korzystają z systemów planowania pracy,
- działają w modelu hybrydowym,
- obsługują międzynarodowych klientów, gdzie jasna komunikacja dotycząca dostępności ma kluczowe znaczenie.
Ulepszenia zaplecza – większa stabilność i bezpieczeństwo
Kolejnym ważnym elementem tej aktualizacji jest modernizacja zaplecza gSignature. Zmiany te nie są widoczne na pierwszy rzut oka, ale mają ogromny wpływ na niezawodność całej platformy.
Nowa wersja zaplecza oznacza:
- większą stabilność aplikacji,
- lepsze zarządzanie ruchem i obciążeniem systemu,
- wyższy poziom bezpieczeństwa danych.
W praktyce przekłada się to na szybszą synchronizację danych, płynniejsze działanie panelu administracyjnego oraz mniejsze ryzyko błędów podczas pracy z dużymi strukturami, takimi jak:
- wiele domen i subdomen,
- duże bazy danych pracowników,
- zaawansowane reguły przypisywania oraz zmienne dynamiczne.
Dla administratorów oznacza to mniej „cichych problemów w tle”, a dla użytkowników końcowych bardziej przewidywalną wydajność generatora podpisów e-mailowych w codziennej pracy.
Ulepszona sztuczna inteligencja Gemini – jeszcze lepsze generowanie podpisów
Aktualizacja objęła również silnik sztucznej inteligencji Gemini, który odpowiada za inteligentne generowanie szablonów podpisów e-mailowych.
Nowa wersja Gemini AI zapewnia:
- szybsze przetwarzanie poleceń,
- dokładniejsze rozpoznawanie kontekstu, takiego jak branża, rola lub język komunikacji,
- lepsze dopasowanie elementów wizualnych, treści i wezwań do działania.
Dzięki temu tworzenie profesjonalnych podpisów e-mailowych przy użyciu sztucznej inteligencji jest jeszcze łatwiejsze. Za pomocą jednego polecenia administrator lub marketer może wygenerować szablon podpisu e-mailowego w formacie HTML, który:
- jest spójny z brandingiem,
- pasuje do roli użytkownika,
- nadaje się do natychmiastowego wdrożenia w całej organizacji.
Jest to szczególnie przydatne dla zespołów, które:
- często zmieniają kampanie w podpisach e-mailowych,
- obsługują wiele języków,
- chcą szybko przetestować różne warianty komunikacji bez ręcznej edycji HTML.
Co ta aktualizacja naprawdę daje zespołom?
Ta wersja gSignature koncentruje się na trzech wartościach, które użytkownicy uznają za kluczowe dla zarządzania podpisami e-mailowymi:
Automatyzacja
Zmiany w systemach HR i kalendarzach automatycznie aktualizują podpisy. Bez ręcznych działań, bez ryzyka niespójności.
Stabilność
Ulepszony backend oznacza płynniejsze działanie, nawet na dużą skalę i przy złożonych strukturach organizacyjnych.
Inteligencja
Nowa sztuczna inteligencja Gemini generuje podpisy e-mailowe szybciej i dokładniej, co naprawdę wspiera komunikację i branding.
Wszystkie te elementy wzmacniają główną ideę gSignature: scentralizowane, bezpieczne i w pełni zautomatyzowane zarządzanie podpisami e-mailowymi, które nie są już tylko końcem wiadomości, ale aktywnym elementem komunikacji firmowej.
Na koniec warto zadać sobie jedno pytanie:
czy podpisy e-mailowe w Twojej organizacji nadążają za zmianami w dostępności i komunikacji zespołu, czy nadal wymagają ręcznej kontroli i „gaszenia pożarów”?

